Hej. Słuchajcie myślałam już o tym od dłuższego czasu i muszę niestety zawieść nie które osoby. Wczorajszy post Alici poprostu mnie wkurzył....zrobić aferę z czegoś,że ktoś napisał,że fajnie że wracam...no ja.
Alicia mówiła,że odejdzie a mi znajdzie kogoś do pomocy...otóż nie...bo ja od dzisiaj odchodzę. Żegnajcie,będę tęsknić.
Po 1) -Nie mam już mani HoA
Po 2)- Blog pada, zmniejszają się odwiedziny,wyświetlenia komentarze....
I po 3) -Na tym blogu są często kłótnie i pretensje o byle co...
Przykro mi i nigdy was nie zapomnę.
Żegnajcie,kocham was.
A Alici i przyszłej redaktorce życzę sukcesów i wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam Paulaa.
Komentowanie ;) i zadawanie pytań
Mamy do was prośbę.
Komentujcie nasze posty!
Mariolaa., Smerfetka290101, Sapphire
Jeżeli chcesz zadać którejś z nas pytanie zadaj tu:
Mariolaa. http://ask.fm/maarioolaa
Smerfetka290101 http://ask.fm/Smerfetka290101
Sapphire http://ask.fm/Ametyst
Czekamy na pytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulaa.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulaa.. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 maja 2012
sobota, 26 maja 2012
Witajcie:)
Hej...Wracam z mojego ''urlopu'' ale i tak niestety notki odemnie będą być może pojawiały się co dwa dni...:(
No nic nie przynudzam,trochę zdjęć:
Ana chyba ze swoim chłopakiem.
Animowani bohaterzy:
Amfie:

Fabina:

Peddie:
Jara:

I na koniec chciałabym wam polecić super piosenkę.! :
Okey. Cieszycie się że wracam.? Czekam na odpowiedzi w komentarzu:*:*
Komentujcie:)
Pozdrawiam Paulaa.
No nic nie przynudzam,trochę zdjęć:
Ana chyba ze swoim chłopakiem.
Animowani bohaterzy:
Amfie:
Fabina:
Peddie:
Jara:
I na koniec chciałabym wam polecić super piosenkę.! :
Okey. Cieszycie się że wracam.? Czekam na odpowiedzi w komentarzu:*:*
Komentujcie:)
Pozdrawiam Paulaa.
sobota, 19 maja 2012
Notka:)
Hej! O bosz ile mnie tu nie było....no ale jeszcze tydzień...dzisiaj wyjątkowo udało mi się napisać. Na początek adresy gwiazd za które bardzo dziękuje mojej Justynce<3.! Jesteś wielka;*
Alex: Alex Sawyer, Waring and McKenna, 44 Maiden Lane, Covent Garden, London, WC2E 7LN, UK
Ana: Ana Mulvoy-Ten 8383 Wilshire Blvd, Ste 1050, Beverly Hills, CA 90211, USA
Brad: Brad Kavanagh The Pie Factory 101 Broadway Media City Manchester UK M50 2EQ
Burkely: Burkely Duffield, #220 - 807 Powell Street, Vancouver, BC, Canada, V6A 1H7
Frances: Frances Encell C/O Sylvia Yound Agency and Theatre School 1 Nutford Place London WIH 5YZ, UK
Eugene: Eugene Simon, United Agents Ltd., 12-26 Lexington St. London W1F 0LE, UK
Jade: Jade Ramsey Semler Entertainment, 13636 Ventura Blvd., Suite 510 Sherman Oaks, CA 91423 USA
Klariza: Klariza Clayton, Williamson and Holmes, 51 St Martin’s Lane, London, WC2N 4EA, UK
Nathalia: Nathalia Ramos c/o Leverage Management 3030 Pennsylvania Ave Santa Monica, CA 90404, USA
Tasie: Tasie Dhanraj, 73 Beak Street, Soho, London , WIF 9SR , England
Zakaz kopiowania.!
Ana: Ana Mulvoy-Ten 8383 Wilshire Blvd, Ste 1050, Beverly Hills, CA 90211, USA
Brad: Brad Kavanagh The Pie Factory 101 Broadway Media City Manchester UK M50 2EQ
Burkely: Burkely Duffield, #220 - 807 Powell Street, Vancouver, BC, Canada, V6A 1H7
Frances: Frances Encell C/O Sylvia Yound Agency and Theatre School 1 Nutford Place London WIH 5YZ, UK
Eugene: Eugene Simon, United Agents Ltd., 12-26 Lexington St. London W1F 0LE, UK
Jade: Jade Ramsey Semler Entertainment, 13636 Ventura Blvd., Suite 510 Sherman Oaks, CA 91423 USA
Klariza: Klariza Clayton, Williamson and Holmes, 51 St Martin’s Lane, London, WC2N 4EA, UK
Nathalia: Nathalia Ramos c/o Leverage Management 3030 Pennsylvania Ave Santa Monica, CA 90404, USA
Tasie: Tasie Dhanraj, 73 Beak Street, Soho, London , WIF 9SR , England
I Alex przesłała mi 3 prace na akcję Nathalii. Ale niestety jest jakiś błąd i z niewiadomych przyczyn nie mogę go wstawić:(
I na koniec:
Mówiłam,że notki będą krótkie. :(
Do napisania za tydzień:*<3
Baaaj<3
Ps: Głosujcie w ankietach bo ostatnio zauważyłam,że ten blog stracił oglądalność:( Jeśli dalej tak będzie to... nie będzie warto go prowadzić...:* Jeśli Wam na tym zależy napiszcie komentarz.! To nie wiele a tak dużo znaczy.!:*
Aha i chciałabym Wam polecić superaśny film- Inwazja- Bitwa o Los Angeles. Battle-Los Angeles.
Jeszcze raz przypominam,że jest zakaz kopiowania adresów.!
:)
Myślę,że nawet taka notka zasługuje na komentarze...a ja nadal czekam na te 10 komentarzy pod ostatnim scenariuszem.... Więc nawet przy takiej notce,proszę Cię , napisz komentarz i pokaż,że jesteś zajebistą osobą.<3 :*:*
Pozdrawiam Paulaa.
czwartek, 10 maja 2012
''biorę urlop'' + script 3
hej.! No to tak: Biorę taki jakby ''urlop'' od bloga bo ten tydzień to będzie nawał nauki do tego treningi,mecze,komunie,rocznice, urodziny...i długo wymieniać... A do tego od 21-25 maja jadę na 5 dni na wycieczkę klasową. A 26 maja jadę do Grodkowa na turniej. Więc notka pojawi się odemnie dopiero 27 maja... chyba że będę miała małą okazję napisać...ale wtedy notka będzie naprawde króciutka:) Przepraszam.:*
Okey scenariusz:
Scenariusz 3:
N:AAA.!
A:Nie krzycz tak bo zbudzisz Victora.
N:<patrzy na nią przerażonym wzrokiem>
A:Co się stało.? Coś z moimi włosami.?!<łapie się za głowę>
N:Nie,są w porządku.Wystraszyłaś mnie.
A:Sorki...<cisza> A właśnie...czemu łazisz po nocach po strychu i gadasz do siebie.?!
N:Chciałam Wam powiedzieć o tym co się dowiedziałam ale nie chcieliście słuchać.
A:Oj. Czyli Sibuna reaktywacja.? <cieszy się>
N:Myślę,że tak.
A:Jej.!<skacze ze szczęścia>
N:Ok,chodźmy spać.<chowa kielich do skrytki i wychodzi ze strychu>
A:<wychodzi>
Rano,śniadanie. W salonie są N,A,F,Jo,J,M,Al,Mi i P
T:<wchodzi> Czy wy też słyszeliście w nocy te krzyki.?
A i N:<wymieniają się spojrzeniami> Nie...
E:<wchodzi> Cześć Nino...<uśmiecha się>
P:<patrzy na niego dziwnym spojrzeniem>
E: I Patricio...<całuje ją w policzek>
N:Cześć...
A: Trudy.? Mick wraca do Domu Anubisa.?
T:Tak. Prawda Mick.?
Mi:Jeszcze nic niewiadomo...<uśmiecha się>
T:Ok,zbierajcie się do szkoły..
W:<wychodzą>
Droga do szkoły
A:A więc Nino. Co chciałaś nam powiedzieć.?
N:Ah,no tak. A więc słyszałam rozmowę...
M:<podchodzi> Czyją.?
N:Em...Bena i Charliego...Benowi podoba się...
A:Kate.!
F:Olivia.!
Al: Wróżka Fifi.!
P:Amber.!
A:Ja.?!
Al:Ranisz...
M:No cóż Amber gratuluję...chyba..<odchodzi>
N:Uff.! Okey..później Wam powiem..chodźmy.
Al,A,F,N i P:<idą do szkoły>
Po lekcjah przy wypalonym drzewie.
N: A więc chcę Wam coś powiedzieć...
A:No to mów.!
N:Slyszałam rozmowę Victora i P.Sweeta.
P:Hah...gadali o tym jak Victor wypchał Corbiera.?<śmieje się>
N:Nie...to nie żarty.!
A:No to mów.!
N:Victor chce odtworzyć eliksir i będzie szukał kielicha.!
A,Al,F i P:<robią zdziwione miny>
A:Ale nie znajdzie go. Prawda.?
F:Miejmy nadzieje,że nie...
Al:A więc,co teraz robimy.?
P:Sibuna reaktywacja.?<robi znak sibuny>
W:Sibuna.!
F:I..musimy się dowiedzieć czegoś więcej...
N:Tak..mam plan...szalony..ale do zrealizowania. Dzisiaj Victor kiedy wyjdzie z domu to wejdziemy do gabinetu i wykradniemy księgę.
F:Ale kiedy księga zniknie,to dowie się,że to my ją mamy.
A:Można zaryzykować..i już wiem co zrobić...Alfie twoje zadanie to otworzenie drzwi od gabientu P.Sweeta.
N:Amber,co masz na myśli.?
A:Dowiesz się w swoim czasie.
Hol 8.00 p.m (20.00)
A,F,N i P:<stoją i rozmawiają>
P:Amber to bezsensu. Bedziemy czekać wie...
V:<wychodzi z piwnicy,a w rękach ma dużo książek, w tym księgę.>
P:cznie...
A:A może nie...<podbiega do Victora i wpada na niego>
V:<wypadają mu wszystkie książki> Panno Milington nie zna pani zasad.?! Nie biega się po holu...<schyla się po książki>
A:Ja tylko...ale ładna książka,pożyczę ją,dobrze.?<zabiera księgę Isis i wybiega z domu>
V:<biegnie za nią> O nie.!
P:Amber.! To zbyt szalone.! ...nawet na blondynkę.!
N,F i P:<wybiegają za nimi>
Szkoła
A:<wbiega>Alfie,drzwi otworzone.?! <mówi zdyszana>
Al:Tak,wchodź.
A:Pilnuj żeby Victor tu nie wszedł...<wchodzi do gabinetu P.Sweeta>
Al:Victor.? A po co on by tu...<zauważa Victora,biegnącego w jego stronę> Ooo Victor.! Kupę lat.!<uśmiecha się sztucznie>
V:Gdzie jest Amber Milington.?!
Al:Ja...nie wiem.
V:A wogóle co ty tutaj robisz.?!
Al:Ja...zostałem dzisiaj w kozie...
<nagle z gabinetu P.Sweeta rozlega się hałas>
V:<pociąga za klamkę i wchodzi do gabientu.!> Amber Milington,czekam na wyjaśnienia.!
Ok to na tyle;)
Być może jutro napiszę... jak znajdę czas... na moim ''urlopie''
I mam nadzieję,że Alicia też coś w końcu doda:)
Liczę na komentarze.!
10 komentarzy-kolejny scenariusz.!
PS: Są już nowe ankiety. Głosujcie:) A dla czytelników z innych krajów jest teraz tłumacz bloga:)
Komentujcie;)
Pozdrawiam Paulaa.
Okey scenariusz:
Scenariusz 3:
N:AAA.!
A:Nie krzycz tak bo zbudzisz Victora.
N:<patrzy na nią przerażonym wzrokiem>
A:Co się stało.? Coś z moimi włosami.?!<łapie się za głowę>
N:Nie,są w porządku.Wystraszyłaś mnie.
A:Sorki...<cisza> A właśnie...czemu łazisz po nocach po strychu i gadasz do siebie.?!
N:Chciałam Wam powiedzieć o tym co się dowiedziałam ale nie chcieliście słuchać.
A:Oj. Czyli Sibuna reaktywacja.? <cieszy się>
N:Myślę,że tak.
A:Jej.!<skacze ze szczęścia>
N:Ok,chodźmy spać.<chowa kielich do skrytki i wychodzi ze strychu>
A:<wychodzi>
Rano,śniadanie. W salonie są N,A,F,Jo,J,M,Al,Mi i P
T:<wchodzi> Czy wy też słyszeliście w nocy te krzyki.?
A i N:<wymieniają się spojrzeniami> Nie...
E:<wchodzi> Cześć Nino...<uśmiecha się>
P:<patrzy na niego dziwnym spojrzeniem>
E: I Patricio...<całuje ją w policzek>
N:Cześć...
A: Trudy.? Mick wraca do Domu Anubisa.?
T:Tak. Prawda Mick.?
Mi:Jeszcze nic niewiadomo...<uśmiecha się>
T:Ok,zbierajcie się do szkoły..
W:<wychodzą>
Droga do szkoły
A:A więc Nino. Co chciałaś nam powiedzieć.?
N:Ah,no tak. A więc słyszałam rozmowę...
M:<podchodzi> Czyją.?
N:Em...Bena i Charliego...Benowi podoba się...
A:Kate.!
F:Olivia.!
Al: Wróżka Fifi.!
P:Amber.!
A:Ja.?!
Al:Ranisz...
M:No cóż Amber gratuluję...chyba..<odchodzi>
N:Uff.! Okey..później Wam powiem..chodźmy.
Al,A,F,N i P:<idą do szkoły>
Po lekcjah przy wypalonym drzewie.
N: A więc chcę Wam coś powiedzieć...
A:No to mów.!
N:Slyszałam rozmowę Victora i P.Sweeta.
P:Hah...gadali o tym jak Victor wypchał Corbiera.?<śmieje się>
N:Nie...to nie żarty.!
A:No to mów.!
N:Victor chce odtworzyć eliksir i będzie szukał kielicha.!
A,Al,F i P:<robią zdziwione miny>
A:Ale nie znajdzie go. Prawda.?
F:Miejmy nadzieje,że nie...
Al:A więc,co teraz robimy.?
P:Sibuna reaktywacja.?<robi znak sibuny>
W:Sibuna.!
F:I..musimy się dowiedzieć czegoś więcej...
N:Tak..mam plan...szalony..ale do zrealizowania. Dzisiaj Victor kiedy wyjdzie z domu to wejdziemy do gabinetu i wykradniemy księgę.
F:Ale kiedy księga zniknie,to dowie się,że to my ją mamy.
A:Można zaryzykować..i już wiem co zrobić...Alfie twoje zadanie to otworzenie drzwi od gabientu P.Sweeta.
N:Amber,co masz na myśli.?
A:Dowiesz się w swoim czasie.
Hol 8.00 p.m (20.00)
A,F,N i P:<stoją i rozmawiają>
P:Amber to bezsensu. Bedziemy czekać wie...
V:<wychodzi z piwnicy,a w rękach ma dużo książek, w tym księgę.>
P:cznie...
A:A może nie...<podbiega do Victora i wpada na niego>
V:<wypadają mu wszystkie książki> Panno Milington nie zna pani zasad.?! Nie biega się po holu...<schyla się po książki>
A:Ja tylko...ale ładna książka,pożyczę ją,dobrze.?<zabiera księgę Isis i wybiega z domu>
V:<biegnie za nią> O nie.!
P:Amber.! To zbyt szalone.! ...nawet na blondynkę.!
N,F i P:<wybiegają za nimi>
Szkoła
A:<wbiega>Alfie,drzwi otworzone.?! <mówi zdyszana>
Al:Tak,wchodź.
A:Pilnuj żeby Victor tu nie wszedł...<wchodzi do gabinetu P.Sweeta>
Al:Victor.? A po co on by tu...<zauważa Victora,biegnącego w jego stronę> Ooo Victor.! Kupę lat.!<uśmiecha się sztucznie>
V:Gdzie jest Amber Milington.?!
Al:Ja...nie wiem.
V:A wogóle co ty tutaj robisz.?!
Al:Ja...zostałem dzisiaj w kozie...
<nagle z gabinetu P.Sweeta rozlega się hałas>
V:<pociąga za klamkę i wchodzi do gabientu.!> Amber Milington,czekam na wyjaśnienia.!
Ok to na tyle;)
Być może jutro napiszę... jak znajdę czas... na moim ''urlopie''
I mam nadzieję,że Alicia też coś w końcu doda:)
Liczę na komentarze.!
10 komentarzy-kolejny scenariusz.!
PS: Są już nowe ankiety. Głosujcie:) A dla czytelników z innych krajów jest teraz tłumacz bloga:)
Komentujcie;)
Pozdrawiam Paulaa.
wtorek, 8 maja 2012
Notka:D
Hej.! Dziś nie dodam scenariusza bo jestem padnięta. Przepraszam...chociaż nie wiem czy komuś na nich wgl zależy...
Ok: Co z tą premierą.?! Niedawno była na 28 maja a teraz nick na fb napisał że będzie w lipcu.
Patrzcie:
Nickelodeon Polska
Halo, halo... jeszcze w temacie TDA 2. Po pierwsze teasery na antenie już są! ;) Po drugie - sezon 2 na antenie Nick HD w lipcu!
Czy to Na Nick HD w lipcu.? A w naszym Nickelodeonie będzie w maju.? Piszcie w komentarzach.
I Ostatnio leciał już zwiastun 2 sezonu. Narazie niestety nie ma go w necie ale jak będzie to napewno dam:)
Okey. A teraz muszę Wam coś wstawić bo zwariuję:
Przedstawiam Wam Biebera w Slimie:D
I parę fotek:
Baardzo przepraszam że taka krótka notka ale nie mam na nic siły. Jutro może będzie dłuższa albo wogóle:) Ale pomimo krótkości tej notki to liczę na komentarze bo wiem że wam się poprostu nie chce komentować... ale ile to.? Napisać praktycznie dwa słowa. A tak cieszą.!
Komentujcie;)
Pozdrawiam Paulaa.
Ok: Co z tą premierą.?! Niedawno była na 28 maja a teraz nick na fb napisał że będzie w lipcu.
Patrzcie:
Nickelodeon Polska
Halo, halo... jeszcze w temacie TDA 2. Po pierwsze teasery na antenie już są! ;) Po drugie - sezon 2 na antenie Nick HD w lipcu!
Czy to Na Nick HD w lipcu.? A w naszym Nickelodeonie będzie w maju.? Piszcie w komentarzach.
I Ostatnio leciał już zwiastun 2 sezonu. Narazie niestety nie ma go w necie ale jak będzie to napewno dam:)
Okey. A teraz muszę Wam coś wstawić bo zwariuję:
Przedstawiam Wam Biebera w Slimie:D
I parę fotek:
Baardzo przepraszam że taka krótka notka ale nie mam na nic siły. Jutro może będzie dłuższa albo wogóle:) Ale pomimo krótkości tej notki to liczę na komentarze bo wiem że wam się poprostu nie chce komentować... ale ile to.? Napisać praktycznie dwa słowa. A tak cieszą.!
Komentujcie;)
Pozdrawiam Paulaa.
niedziela, 6 maja 2012
Scenariusz 2+kłótnia Eugene i Alexa+fotki
Hej.! Bez rozpisywania najpierw ''kłótnia Eugene i Alexa...''
@ AJSawyer Alex fakt, że boisz się gołębi nie jest moja wina. To twoje geny mają tu dużo do czynienia z .... Dużo Miłości!
@ Eugene_Simon Dlatego nie jesteśmy przyjaciółmi. Każda scena z tobą jest jak agonia.
@ Eugene_Simon to wszystko. Nie mogę pracować z tobą już. Jestem złożenie formalnej skargi. Jesteś najwredniejszą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałem.
@ AJSawyer nie jestem niegrzeczny .... Jestem po prostu mniej grzeczny .... Jesteś traszka! x Przy okazji zadzwoń do mnie, gdy wracasz z Finlandii na temat rezerwacji lotów. x
Williamson and Holmes,51 St Martin’s Lane, London, WC2N 4EA,UK
A teraz szok...!
I odpowiedź Eugene:
A na koniec okazuje się,że Alex robił sobie jaja...xd
Do wszystkich @ Eugene_Simon i ja jesteśmy naprawdę bardzo dobrymi przyjaciółmi. Ja po prostu lubię zadzierać z was wszystkich, bo jestem straszna osoba.
Oj ten Alex.!:D
I scenariusz 2
V:Kto tam jest.?!<wychodzi z gabinetu,idzie w strone Niny> Nina Martin.? A co ty tutaj robisz.?!
N:Ja...<wstaje> bo...oblałam się piciem i idę się przebrać do pokoju.
V:Idź...!
N:<idzie i patrzy na nich przez szparkę w drzwiach>
P.S:Myślisz,że nas słyszała.?
V:Raczej nie...
P.S:Tak czy inaczej nie będę już sobie zawracał tym głowy. Rezygnuję.Wybacz Victorze.
V:Co.? Ty głupcze...nie wiesz co tracisz... Wyjdź z tąd.! Poradzę sobie sam...
P.S:Ja..przepraszam. <wychodzi>
N:<idzie do swojego pokoju>
Salon
N:<wchodzi> Hej...
F:Coś się stało.?
N:W zasadzie to...tak.
F:Oj.Nie zawracaj sobie tym głowy. <całuje ją w policzek>
A:<podchodzi> Hej gołąbki.!
N:O,cześć Amber.!
A:Co masz taką wystraszoną minę.?
N:Mogłabyś zawołać Alfiego i Patricie.?
A:A Eddie.?
N:No nie wiem... narazie nie.
A:Ok,już idę.
A,P i Al:<podchodzą>
Al:Co jest.? Senkhara zmartwychwstała.?<śmieje się>
P:Alfie to nie jest śmieszne...
A:Co się stało.?
N:Bo ja... słyszałam rozmowę Victora i...
P:<przerywa jej> Nino,nie uważasz,że jak na dzisiaj mamy za dużo wrażeń.? Chodźmy sprzątać bo Victor się wścieknie..
F:Ona ma rację,chodźmy.
A,F,P,N i Al:<idą sprzątać po imprezie>
Noc
N:<przewraca się podczas snu i budzi się> Ah...<idzie na strych.Otworzyła skrytkę na kielich>Co się stanie kiedy on cię znajdzie.? Gdzie cię schować.?
<nagle ktoś szarpie za klamkę i wchodzi na strych>
N:AAAAA.!
Ok. Jutro nie wiem czy dodam ale się postaram. Mam już napisane do 4 scenariusza;)
Piszcie czy Wam się podobało i liczę na komentarze;)
I na koniec parę fotek:
Burkley w filmie ''Rags''
I jeszcze zdobyłam adres zamieszkania Klarizy
Nie kopiować.! Jeśli zobaczę to na jakimś innym blogu zrobi się nie miło...
Komentujcie;) .!
Pozdrawiam Paulaa.
piątek, 4 maja 2012
Scenariusz 1 + Fotki
Hej.! Dzisiaj mam dla Was...scenariusz-mój. Wiem-nie umiem pisać. Napiszcie w komentarzu czy Wam się podoba i czy chcecie dalsze ok...Czytajcie i ...śmiejcie się z mojej durnoty..;)
A i zacznę odrazu od wydarzeń z ostatniego odcinka...czyli Fabina się pocałowała, wszyscy się przytulają i...
Scenariusz 1
Hol
W(wszyscy):<przytulają się>
V(victor):<przygląda im się z góry i patrzy na złote łzy>
W:<rozchodzą się,zostaje tylko Nina>
N(Nina):<wychodzi z domu>
Gabinet Victora
V:Po co zostawił mi złote łzy,Corbiere.? Hmmm.? <gładzi Corbiera>...a może...<wyciąga księgę Isis> może tutaj coś...<przewraca kartki> złote łzy...złote łzy...<zamyka nerwowo księgę> nie ma tutaj nic co mogłoby się przydać.! ...Zaraz..zaraz...<przypomina sobie sceny z dzieciństwa>
-OV(ojciec Victora) :Jeśli chcesz udowodnić,że nie jesteś bezużyteczny to wyciągniesz od niej w końcu gdzie schowała kielich i złote łzy...!
-MV(mały Victor): Ale tatku. Po co te złote łzy.? Sara to moja przyjaciółka...Nie chce jej krzywdzić.
OV:Jeżeli chcesz żyć wiecznie to zdobędziesz złote łzy.! Są bardzo ważne w przepisie na eliksir...
<koniec wspomnień> No tak...eliksir życia....<szuka rozdziału o eliksirze> Jest.! ''Złote łzy''-główny składnik...ale...O nie.! Do tego potrzebuję kielicha...O nie.! Jak mogłem pozwolić żeby Rufus go spalił.?!
Salon
E(Eddie) i P(patricia): <tańczą>
P:Wiesz coś o tym ''Osirianie''.?
E:Tylko tyle,że jestem nim ja.A co.?
P:Nie nic. Z ciekawości pytam.
M(mara) i J(Jerome): <siedzą na kanapie>
M:A więc powiesz mi gdzie się podziewałeś<uśmiecha się>
J:Emm...Ja...Załatwiałem sprawy z kolekcjonerem klejnotów.Więc dlatego teraz mam go tutaj.<mówi z zakłopotaniem>
M:Oh...To takie odważne...Jestem z ciebie dumna...<przytula go>
Mi(Mick):<patrzy na nich z zazdrością>
Al(Alfie):<podchodzi do niego i klepie go po ramieniu> Nie przejmuj się stary,to nie jedyna laska na świecie.
Mi:Jasne...<odchodzi>
F(fabian):<podchodzi do Amber> Hej,widziałaś Ninę.?
A:Nie,sprawdź może na zewnątrz....
F:Ok,dzięki.<odchodzi>
Przed domem
N:<siedzi zamyślona na ławce>
F:<podchodzi>Hej,co tak siedzisz.? Chodź potańczyć.
N:Myślę...I cały czas zadaję sobie pytanie...''Czy oni wrócą.?''
F:Ale kto.?
N:No Rufus i Senkhara.!
F:Hej,przecież sama widziałaś, z nimi to już koniec..Teraz będziemy mieć normalne życie.<łapie ją za rękę i ciągnie w stronę domu>
N:Tak,napewno<mówi niepewnie>
Gabinet Victora
V:A może jednak nie jest spalony.?<idzie do salonu podchodzi do:P.Sweeta i Jaspera> Eryku,mogę na słówko.?
Ja(Jasper):Ależ nie krępuj się,Victorze.Mów przy mnie<śmieje się>
V:Wybacz ale to rozmowa w cztery oczy.<patrzy przekonująco na P.Sweeta.>
P.S:Ah tak.Zaraz wrócę.
V i P.S(P.Sweet):<odchodzą i idą do gabinetu Victora>
W gabinecie Victora
P.S:A więc Victorze,co jest takie ważne,że ściągłeś mnie tutaj.?
V:Nareszcie znalazłem głowny składnik eliksiru.!
P.S:Chcesz mi powiedzieć,że znalazłeś złote łzy.?!
V:Tak mam je...
P.S:Ale...z kąd ty...?
V:<przerywa mu> Nie ważne.Teraz najważniejsze jest to,że będziemy żyć wiecznie.!
P.S:I w jaki sposób chcesz to zrobić.? Przecież mówiłeś,że Rufus spalił kielich...
V:Tak...ale jestem niemal pewny,że te dzieciaki nie zawiodłyby Sary.Napewno uratowały kielich.
P.S:Ale nawet jeśli go uratowały,to gdzie on jest.?
W tym samym czasie w salonie.
N i F:<tańczą>
N:Pójdę się napić.
F:Pójdę z tobą.<uśmiecha się>
N i F:<idą do stolika z piciem>
Al:<biegnie w ich strone z kubkiem pełnym oranżady i wylewa picie na Ninę>
N:Alfie.! <mówi wściekła>
F:Spokojnie.Spierze się<uśmiecha się>
N:Idę się przebrać.<idzie,wchodzi po schodach i słyszy rozmowę Victora i P.Sweeta>
Gabinet Victora
V:Nie wiem gdzie on jest ale się dowiem...
P.S:A może potrzebujesz czegoś jeszcze.?
V:Nie. Kielich znajdę a eliksir odtworzę. A wybrana mieszka w tym domu.
P.S:Nie możemy ryzykować dobra uczniów,Victorze.!
V:Eryku,jeśli ci się coś nie podoba to...<coś mu przerywa>
N:<potyka się na schodach>
P.S:Co to było.?!
V:Kto tam jest.?!<wychodzi i idzie w stronę Niny>
Ok to na tyle. Piszcie czy Wam się podobało czy nie... Jestem otwarta na krytykę;)
I parę fotek:
Napracowałam się nad tą notką więc proszę o komentarze;)
Komentujcie;)
Pozdrawiam Paulaa.
A i zacznę odrazu od wydarzeń z ostatniego odcinka...czyli Fabina się pocałowała, wszyscy się przytulają i...
Scenariusz 1
Hol
W(wszyscy):<przytulają się>
V(victor):<przygląda im się z góry i patrzy na złote łzy>
W:<rozchodzą się,zostaje tylko Nina>
N(Nina):<wychodzi z domu>
Gabinet Victora
V:Po co zostawił mi złote łzy,Corbiere.? Hmmm.? <gładzi Corbiera>...a może...<wyciąga księgę Isis> może tutaj coś...<przewraca kartki> złote łzy...złote łzy...<zamyka nerwowo księgę> nie ma tutaj nic co mogłoby się przydać.! ...Zaraz..zaraz...<przypomina sobie sceny z dzieciństwa>
-OV(ojciec Victora) :Jeśli chcesz udowodnić,że nie jesteś bezużyteczny to wyciągniesz od niej w końcu gdzie schowała kielich i złote łzy...!
-MV(mały Victor): Ale tatku. Po co te złote łzy.? Sara to moja przyjaciółka...Nie chce jej krzywdzić.
OV:Jeżeli chcesz żyć wiecznie to zdobędziesz złote łzy.! Są bardzo ważne w przepisie na eliksir...
<koniec wspomnień> No tak...eliksir życia....<szuka rozdziału o eliksirze> Jest.! ''Złote łzy''-główny składnik...ale...O nie.! Do tego potrzebuję kielicha...O nie.! Jak mogłem pozwolić żeby Rufus go spalił.?!
Salon
E(Eddie) i P(patricia): <tańczą>
P:Wiesz coś o tym ''Osirianie''.?
E:Tylko tyle,że jestem nim ja.A co.?
P:Nie nic. Z ciekawości pytam.
M(mara) i J(Jerome): <siedzą na kanapie>
M:A więc powiesz mi gdzie się podziewałeś<uśmiecha się>
J:Emm...Ja...Załatwiałem sprawy z kolekcjonerem klejnotów.Więc dlatego teraz mam go tutaj.<mówi z zakłopotaniem>
M:Oh...To takie odważne...Jestem z ciebie dumna...<przytula go>
Mi(Mick):<patrzy na nich z zazdrością>
Al(Alfie):<podchodzi do niego i klepie go po ramieniu> Nie przejmuj się stary,to nie jedyna laska na świecie.
Mi:Jasne...<odchodzi>
F(fabian):<podchodzi do Amber> Hej,widziałaś Ninę.?
A:Nie,sprawdź może na zewnątrz....
F:Ok,dzięki.<odchodzi>
Przed domem
N:<siedzi zamyślona na ławce>
F:<podchodzi>Hej,co tak siedzisz.? Chodź potańczyć.
N:Myślę...I cały czas zadaję sobie pytanie...''Czy oni wrócą.?''
F:Ale kto.?
N:No Rufus i Senkhara.!
F:Hej,przecież sama widziałaś, z nimi to już koniec..Teraz będziemy mieć normalne życie.<łapie ją za rękę i ciągnie w stronę domu>
N:Tak,napewno<mówi niepewnie>
Gabinet Victora
V:A może jednak nie jest spalony.?<idzie do salonu podchodzi do:P.Sweeta i Jaspera> Eryku,mogę na słówko.?
Ja(Jasper):Ależ nie krępuj się,Victorze.Mów przy mnie<śmieje się>
V:Wybacz ale to rozmowa w cztery oczy.<patrzy przekonująco na P.Sweeta.>
P.S:Ah tak.Zaraz wrócę.
V i P.S(P.Sweet):<odchodzą i idą do gabinetu Victora>
W gabinecie Victora
P.S:A więc Victorze,co jest takie ważne,że ściągłeś mnie tutaj.?
V:Nareszcie znalazłem głowny składnik eliksiru.!
P.S:Chcesz mi powiedzieć,że znalazłeś złote łzy.?!
V:Tak mam je...
P.S:Ale...z kąd ty...?
V:<przerywa mu> Nie ważne.Teraz najważniejsze jest to,że będziemy żyć wiecznie.!
P.S:I w jaki sposób chcesz to zrobić.? Przecież mówiłeś,że Rufus spalił kielich...
V:Tak...ale jestem niemal pewny,że te dzieciaki nie zawiodłyby Sary.Napewno uratowały kielich.
P.S:Ale nawet jeśli go uratowały,to gdzie on jest.?
W tym samym czasie w salonie.
N i F:<tańczą>
N:Pójdę się napić.
F:Pójdę z tobą.<uśmiecha się>
N i F:<idą do stolika z piciem>
Al:<biegnie w ich strone z kubkiem pełnym oranżady i wylewa picie na Ninę>
N:Alfie.! <mówi wściekła>
F:Spokojnie.Spierze się<uśmiecha się>
N:Idę się przebrać.<idzie,wchodzi po schodach i słyszy rozmowę Victora i P.Sweeta>
Gabinet Victora
V:Nie wiem gdzie on jest ale się dowiem...
P.S:A może potrzebujesz czegoś jeszcze.?
V:Nie. Kielich znajdę a eliksir odtworzę. A wybrana mieszka w tym domu.
P.S:Nie możemy ryzykować dobra uczniów,Victorze.!
V:Eryku,jeśli ci się coś nie podoba to...<coś mu przerywa>
N:<potyka się na schodach>
P.S:Co to było.?!
V:Kto tam jest.?!<wychodzi i idzie w stronę Niny>
Ok to na tyle. Piszcie czy Wam się podobało czy nie... Jestem otwarta na krytykę;)
I parę fotek:
Napracowałam się nad tą notką więc proszę o komentarze;)
Komentujcie;)
Pozdrawiam Paulaa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








